Potęga słowa

Opublikowano: Zamieszczono w: Życie

123123131


Gdyby porównać dzieje człowieka do 24 godzin to niemi przestalibyśmy być mniej więcej od godziny. Stąd wiemy, że mowa werbalna w porównaniu do niewerbalnej jest bardzo niedoskonała.

Lubię podawać ten przykład, gdyż doskonale obrazuje on jak bardzo możemy się różnić nawet przy używaniu tego samego słowa w podobnym kontekście. Przykład następny: podaj na skali procentowej możliwość realizacji zadania przy użyciu słów: na pewno, prawdopodobnie, może, raczej tak, nie bardzo. Następnie niech to ćwiczenie wykona inna bliska Ci osoba. Wyniki mogą być zaskakujące!

Widzisz już zatem jak lingwistyka ma wielkie znaczenie w komunikacji międzyludzkiej. Liczne nieporozumienia mogą wynikać właśnie z różnego rozumienia słów i ich ważności. Skutecznym rozwiązaniem jest ciągłe wysyłanie informacji zwrotnej do nadawcy o tym w jaki sposób go zrozumiałaś. Dzięki temu można uniknąć wielu niepotrzebnych sytuacji spornych.

Słowa jak wiemy mogą wzbudzać różne uczucia. Od pozytywnych do tych negatywnych. Chcę zwrócić dzisiaj uwagę na słowa, które wysyłamy do samych siebie, czyli autosugestii. Nasz mózg nie zna się na żartach. Mówiąc wprost jest mu wszystko jedno czy to co mówisz sobie w myślach jest prawdą i czy jest zgodne z rzeczywistością. Każda negatywna myśl to samospełniająca się przepowiednia. Każdy wysłany komunikat, mózg wprowadza do realizacji.

Jak myślisz? Co się stanie gdy powiesz sobie „nie dam rady”? Jak to przełoży się na działanie? Po co więc karmić się negatywami? Czy Twoje ciało czuje się dobrze gdy jesz zepsute mięso? Sformułuj swoje myśli pozytywnie. Zapytaj się siebie – jak by to mogło brzmieć pozytywnie?

Każdy jest inny. To w zasadzie żadne odkrycie. Na każdego działa co innego. Ja od czasu do czasuzaczynam dzień od 5 min przed lustrem z głośnym wypowiadaniem słów lubię siebie. Warto spróbować (u mnie spróbować to 80 %).