Pan Miernota

Opublikowano: Zamieszczono w: Życie

Słyszysz go? Ja go ciągle słyszę… Właśnie przekonuje mnie, żebym poleżał na kanapie, zamiast iść na trening. Mówi słodko… odpocznij sobie, co się będziesz przemęczał A teraz… na pewno już do Ciebie mówi… słyszysz go?

242521_stworek_pluszak_3d_dla_dzieci

Od momentu naszego pojawienia się na świecie nieustannie towarzyszy nam pewien okropny stwór. Nazwałem go Panem Miernotą. Znasz go pewnie jako wewnętrzny głos, z którym prowadzisz nieustanny dialog. On zna każdą Twoją słabość i nie zawaha się użyć najlepszych argumentów. Ma jeden podstawowy cel: powstrzymać Cię od jakiegokolwiek wysiłku. Tym samym chce zatrzymać Cię na drodze w dobrą stronę.

Pan Miernota męczy bułę. Jęczy, marudzi, narzeka, spostrzega same złe strony, zawsze znajduje mnóstwo argumentów i powodów, dla których Twoje działania nie powiodą się. W dodatku zawarł pakt z Twoim systemem nerwowym. On również nie chce żebyś wydatkowała energię zdobytą wraz z pożywieniem. Gdy będziesz chciała się uczyć nagle zrobisz się bardzo senna, oczy będą łzawić, głowa zacznie boleć. Gdy będziesz chciała iść pobiegać, niespodziewanie zrobisz się straszliwie zmęczona. Mówiąc wprost, Pan M. chce byś była przeciętna.
Ale co? Nie pozwolimy mu na to, prawda?

Więc tylko gdy usłyszysz kłapanie dziobem Pana M. powiedz sobie szybko na głos: potrafię to, uda mi się, zrobię to, dokonam tego, wygram, lubię siebie.
Praktycznie niemożliwe jest przecież, by mówić coś pozytywnego i w tym samym czasie myśleć coś negatywnego.

P.S
Tak się składa, że Panów i Pań Miernot jest również całkiem sporo w żywej formie osobowej w naszym otoczeniu. Zapewniam Cię droga czytelniczko i drogi czytelniku, że nie potrzebujesz w swoim życiu osób, które powiedzą Ci czego nie możesz zrobić lub dokonać.