Ja, ja i ja

Opublikowano: Zamieszczono w: Życie
Niedawno opublikowano rezultaty pewnego interesującego eksperymentu. Otóż czasie rozmowy ankieterów telefonicznych rozpoznających potrzeby swoich klientów, liczono ile razy klient używał słowa ja i wszelkich jego odmian. Rezultaty są oszałamiające. W czasie ponad 400 rozmów słowo ja i jego odmiany padało około 10600 razy. Jak z tego wniosek?

 

Nie trzeba być psychologiem, terapeutą, coachem ani nikim podobnym, żeby wiedzieć że bardziej skupiasz się na sobie niż na potrzebach innych ludzi. Ludzie nie interesują się Twoją osobowością, nie interesują się też moją. W każdej sekundzie życia interesują się wyłącznie sobą. Nie wierzysz? A kogo szukasz w pierwszej kolejności na zdjęciu, na którym jesteś?

SŁUCHAM?

Niestety rzadko naprawdę SŁUCHASZ swoich partnerów, przyjaciół, kolegów, współpracowników czy przełożonych. W czasie przeciętnej rozmowy zamiast być otwartym i uważnym, najczęściej przygotowujesz sobie w myślach odpowiedź na to co mówi Twój rozmówca, niejako kontrując i pokazujac gdzie leży prawda. Mówsz często: no tak…ALE. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że używając spójnika ale negujesz wszystko co jest przed tym spójnikiem. Wypowiedz na głos zdania: lubię Cię ale masz kłopoty, lubię Cię i masz kłopoty, lubię Cię chociaż masz kłopoty. Ten prosty przykład pokazuje jak małe szczegóły zmieniają znaczenie.

 

ZAINTERESOWANIE

Jeden z najwybitniejszych klasycznych psychologów Alfred Adler pisze: jednostka która nie interesuje się innymi ludźmi, ma w życiu największe kłopoty i dostarcza najwięcej problemów innym ludziom. Właśnie na te osoby spadają wszystkie niepowodzenia. I ma rację.

W ciągu paru miesięcy można zdobyć o wiele więcej przyjaciół okazując im szczere zainteresowanie niż w przeciągu kilku lat próbując zainteresować ich sobą. Bo przecież co robisz gdy poznajesz nową osobę? Zaczynasz jej opowiadać o swojej najlepszej stronie. To nic złego jeśli mówisz o tym wówczas gdy ta druga osoba wyraźnie o to zapyta. Jeśli jednak Twoim zamiarem, być może nieświadomym, jest to żeby zaimponować innym i wzbudzić ich zainteresowanie, nigdy nie zdobędziesz zbyt wielu nowych znajomości. Żadna relacja tego nie wytrzyma. Okaż innym zainteresowanie ich życiem, problemami, pragnieniami, marzeniami, sprawami codziennymi, karierą, dziećmi, szkołą, pracą, pasją, potrzebami. Wykaż uznanie dla osiągnięć i dążeń. Okaż wsparcie w trudnej chwili a zobaczysz jak szybko zmieni się Twoje życie. Wszystko czasami się sprowadza do prostego pytania: Co u Ciebie dobrego słychać?

COACHE

W dobie kryzysu słuchania są ludzie, którzy zawodowo zajmują się empatycznym i aktywnym słuchaniem drugiego człowieka. Robią to najczęściej dlatego, że pasjonują się osiąganiem co raz lepszych rezultatów. To coache. Warto skorzystać z ich wiedzy, doświadczenia, umiejętności i nastawienia. Za naszą zachodnią granicą z coachingu korzysta 80 % firm. A firmy to przecież ludzie. Oni nie mogą się mylić.