Czy wiesz co ćpasz ?

Opublikowano: Zamieszczono w: Życie
Powiem szczerze, nafaszerowali was. Jesteście totalnie naćpani, a narkotyk, który wam podają jest bardziej wyniszczający niż amfetamina, heroina, kokaina i inne razem wzięte. Ten narkotyk to aprobata.

Od najmłodszych lat potrzeba uznania, chwilowej akceptacji pierze wasz mózg na wszystkich poziomach. Podczas dorastania całe twoje ciało już nie może się bez niego obyć. Życie bez tego narkotyku sprawia ból i cierpienie, a objawia się lękiem lub depresją. Od tamtej chwili społeczeństwo może Cię kontrolować sprawiając, że będziesz robił to co „słuszne”, „właściwe”, „pożądane” czyli spełniał oczekiwania innych. Chyba, że… otrzeźwiejesz, przebudzisz się. Jest lek! To świadomość i odwaga.

 

PEŁNI LĘKU

Obserwuję świat wokół mnie i zauważyłem, że niektórzy tak bardzo skupili się na tym co inni pomyślą, iż zapomnieli cieszyć się życiem. Stale napięci i pełni lęku. Czy to jest naturalne? Jeżeli chcesz spełniać oczekiwania innych to dam Ci radę – zastanów się dobrze zanim ubierzesz buty, koszulkę, spodnie… bo z pewnością mogą się komuś nie spodobać. Spójrz na swoje włosy, zastanów się – czy na pewno są dobrze zaczesane? Jeżeli uważasz, że wesele to święto i należy się bawić, to czy jest to zgodne z dobrymi manierami? Tylko kto wytycza granice dobrych manier? I jak one brzmią? Jak możesz się cieszyć, bawić, tańczyć gdy inni patrzą? Przecież możesz się wygłupić.

 

TANIEC

Jeżeli dzisiaj uważasz, że jestem inteligentny, błyskotliwy to tylko Twoja myśl. To oznacza, że jesteś dziś w dobrym nastroju, pasuję do twojego świata, wpasowuję się w twoją bajkę. Dokładnie to samo się powtarza, gdy myślisz, że jestem chamem, prostakiem, mądralą. Mnie to nie dotyczy, bo niby czemu? Z tobą czy bez ciebie moja orkiestra gra, tańczę swój taniec. I nie myśl, że odpowiem coś za zaczepkę, nie pozwolę sobą manipulować. Będę żył swoim życiem, szedł swoją drogą, pozwolę sobie na swobodę myślenia. Tak jak Terry P. uważam, że słowa ograniczają, czasami milczenie bywa wymowniejsze i zawiera w sobie więcej treści.

 

PRZEBUDZENIE

Uważaj jednak. Jeżeli wyzbędziesz się tego strasznego narkotyku, staniesz się zagrożeniem dla części ludzi. Społeczeństwo nie będzie zadowolone z Twojej postawy. Jeżeli zrozumiesz, że masz prawo do bycia sobą, że masz prawo do swoich marzeń i pragnień, do swojego zdania, będziesz w niebezpieczeństwie. Bo niby jak kontrolować osobę, która stała się nieustraszona, która nie boi się tego co inni o niej pomyślą i nie dba co o niej mówią? Takiej jednostki najlepiej się pozbyć. Przebudzonym pozostaje żyć swoim życiem, obserwować, milczeć i cieszyć się. Tomasz z Akwinu pod koniec życia przestał pisać i mówić, zaczął wiedzieć.