Piękno to sprawa umowna

Opublikowano: Zamieszczono w: Życie
Wiesz o tym, że piękno to rzecz umowna? Zbiera się grupka ludzi, która mówi że ona czy on jest atrakcyjny fizycznie. Znajduje się jeden, który twierdzi coś przeciwnego. I kto ma rację?

Jak to możliwe żeby malutki odsetek ludzkości-  modelek, modelów tworzył wyznaczniki piękna? Przecież większość z nas znacznie odbiega od ich czystego przypadku genetycznego. Jest przecież tak, że jako nieświadomi konsumenci jesteśmy atakowani z każdej medialnej strony przez pięknie zretuszowane modelki o gładkiej, niemal nieskazitelnej skórze.

Ma to swoje konsekwencje. Nieświadomie dążymy do tego piękna. Mówisz: muszę się wziąć za siebie, chcę być taka jak ona, ależ on ma sześciopak na brzuchu, jakie piękne włosy, jaki on wysoki. Nierealne cele mają swoje tragiczne skutki. Co się stanie gdy nie osiągniesz danego rezultatu? Przecież nie możesz poświęcić całego dnia  na dbanie o swoje ciało. Wiele osób robi operacje plastyczne. Chwilowo poprawiają sobie samopoczucie by następnie wrócić do poprzedniego stanu niezadowolenia. Pojawiają się następne poprawki ciała. To nie o to chodzi. Nie tu  jest rozwiązanie.

Odpowiedź tkwi w poczuciu własnej wartości. Paradoksalnie osoby, które nie przejmują się tym co inni o nich myślą, zaskakująco dobrze radzą sobie w życiu i  w osiąganiu własnych celów. Jeżeli chcesz dbać o swoje ciało, to świetnie! Tak trzymaj. Pamiętaj jednak, że żaden zabieg fizyczny nie jest w stanie zmienić złych nawyków myślenia. Twoje piękno jest zawarte w tym jak o sobie myślisz. Możesz zadbać o zdrowe i piękne słowa wysyłane do swojej wyobraźni.

Co uważam w sobie za atrakcyjne? Jak muszę myśleć żeby uznać inne obszary za atrakcyjne? Jaka myśl byłaby dla mnie użyteczna? Co chcę osiągnąć? Co jest dla mnie realne? Kto mógłby mi pomóc w realizacji celów? Gdzie mogłabym je zrealizować? Co potrzebuję do ich osiągnięcia?  Co mogę zrobić już teraz? To dobre pytania. Warto je zadać.