Maraton

Opublikowano: Zamieszczono w: Bez kategorii

Dla mnie życie to wyzwania. Niedawno podjąłem kolejne – wystartuję w Maratonie Warszawskim. Ci co przebiegli, mówią że jak się go ukończy żadna inna przeszkoda nie jest już straszna. Ty również możesz podjąć wyzwanie i zmienić swoje życie. Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Jak przed każdym celem chcę się doskonale do niego przygotować. Najlepiej uczyć się od mistrzów, oni dobrze wiedzą co trzeba zrobić. Przecież każdy z nas uczy się przede wszystkim poprzez naśladownictwo, powielanie zachowań innych. Więc powtarzaj w dobrym tempie dla siebie.

I tak oto trafiłem na Sławomira Lachowskiego, który opisał drogę do sukcesu w biznesie. Możesz ją zastosować w dowolnym obszarze Twojego życia, niekoniecznie w maratonie.
Na załączonym zdjęciu 101-letni maratończyk Fauja Singh, brytyjczyk hinduskiego pochodzenia, pozdrawia wszystkich młodszych od siebie ludzi, którzy nigdy nie potrafili przebiec 42 kilometrów.

 

  1. Naucz się chcieć
    Jeśli nie masz w sobie silnego pragnienia dotarcia do celu, nigdy nie osiągniesz mety. Zawsze też znajdziesz usprawiedliwienie dla swojej porażki. Tak na trasie maratonu, jak i w biznesie, w ostatecznym rozrachunku decyduje głowa. To w niej mieszka kategoryczny imperatyw celu. Zaangażowanie i pasja w biznesie są dopalaczem, który pozwala wyprzedzić konkurencję

 

  1. Nie  zaniedbuj treningu
    Maraton nigdy nie zaczyna się na starcie, lecz już w czasie przygotowań. Dlatego nie można odpuścić żadnego treningu, bo potem właśnie tej odrobiny energii może Ci zabraknąć.  W sporcie to podstawa sukcesu. W biznesie ten sam wymiar ma ustawiczna nauka.

 

  1. Nie popadaj w triumfalizm
    Nie daj się ponieść adrenalinie na starcie, bo później będziesz gorzko żałował tych chwil uniesienia, kiedy kwas mlekowy zatruje ci mięśnie w drugiej połowie dystansu. W zarządzaniu pomysł to zaledwie początek drogi, w równej mierze liczy się konsekwencja. Wizjonerzy niemający cierpliwości, determinacji w pokonywaniu trudności oraz szacunku dla procedur ciągną firmy na dno. Świadomość tego daje niezbędny ładunek energii, by przezwyciężyć nudę koniecznej biurokracji i sprostać wymaganiom uporządkowanego działania.

 

  1. Bądź skoncentrowany
    W czasie maratonu koncentracja pozwala zwracać uwagę na to, co najważniejsze, świadomie unikać niebezpieczeństw i umiejętnie reagować na niespodzianki. Dobre przygotowanie w biznesie ma podobny charakter. Można zmarnować najlepszy pomysł, jeśli jego realizacji nie poprzedza proces planowania i gromadzenia zasobów.

 

  1. Pamiętaj, że nie jesteś sam
    Na starcie maratonu stają zawodowcy i amatorzy, każdy jest częścią wielkiego zbiorowego wydarzenia. Rozmowy i wymiana doświadczeń z innymi biegaczami są nieocenionym źródłem wiedzy, można się uczyć na błędach innych, można czerpać z ich sukcesów. Pomocne są też uśmiech i okrzyki wsparcia ze strony publiczności. W moich uszach wciąż jeszcze brzmią: „run, sławek, run!” z trasy na Manhattanie albo „napieraj! napieraj! już niedaleko!” z ulic łodzi. W biznesie współpraca w zespole oraz wsparcie ze strony przełożonych i podwładnych mają takie samo znaczenie. szczególnie w chwilach kryzysu.

 

  1. Nie bój się kryzysu
    Zarówno doświadczony maratończyk, jak i menedżer ma już niejeden kryzys za sobą. Wie, że jego nadejście jest nieuchronne, ale też umie się do niego przygotować tak, by nie stał się zaskoczeniem w najmniej oczekiwanym momencie i przebiegł w miarę delikatnie.

 

  1. Naucz się zwalniać by móc przyśpieszyć
    Dobry maratończyk biega drugą połowę dystansu szybciej. Czasem trzeba zwolnić, by przetrwać kryzys, chociaż należy się wystrzegać zatrzymywania na odpoczynek, bo potem niezwykle trudno znów rozpocząć bieg. Także organizacje nie mogą ciągle podążać tempem sprintera, od czasu do czasu potrzebują czasu na złapanie oddechu, refleksję, przegrupowanie.

 

  1. Bądź wytrwały
    Najtrudniej jest wtedy, gdy wydaje ci się, że meta już blisko. W maratonie najwięcej zejść z trasy zdarza się pomiędzy 35. a 38. kilometrem. W biznesie podobnie – rzetelnie wykonana praca na etapie rozpoznania i przygotowania projektu daje pewność, że chwilowe załamania da się przezwyciężyć  i w razie konieczności zareagować szybko  na niespodziewane zmiany.

 

  1. Doceń doświadczenie
    Po przebiegnięciu kilkunastu maratonów wydaje się, że w kolejnym nic już człowieka nie powinno zaskoczyć. A jednak zaskakuje. Wtedy trzeba się odwołać do podobnych (choć nigdy takich samych) przeżyć z przeszłości. Podobnie w biznesie – oparta na pozytywnym doświadczeniu determinacja pomaga przezwyciężyć trudne chwile zniechęcenia.

 

  1. Zachowaj pokorę
    Tyle razy przebiegałem linię mety, dlaczego tym razem miałoby być inaczej? Takie myślenie bywa zgubne. W chwili triumfu potrzebna jest refleksja, a w chwilach załamania nadzieja, że będzie lepiej. Taka myśl chroni przed arogancją, pozwala też podnieść się po upadku w biegu i w biznesie.