Cisza

Opublikowano: Zamieszczono w: Refleksje, Życie
Kiedy ostatnio byłaś z Twoimi myślami sam na sam? Kiedy ostatnio siedziałaś w milczeniu? Do czego zmusza Cię milczenie? Jak często słuchasz siebie i dajesz myślom swobodę przepływania przez głowę?

Żyjemy w erze gdzie natężenie hałasu wokół nas zwiększyło się 20- krotnie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Jest to również era informacji, które nas zalewają. Jak w tym wszystkim mają się przebić Twoje myśli? Gdzie miejsce na cenną intuicję, zagłuszaną przez bezwartościowe bodźce? Zdecydowanie czas na chwilę przerwy.

Pojawiła się moda na inwestowanie w ciało. Wydajemy ogromne pieniądze ma zdrowe jedzenie, siłownię, odzywki, kosmetyki i dobrze. To niezwykle cenne, że poświęcamy dużo czasu na pielęgnowanie fizyczności, ale gdzie chwila dla umysłu? Przecież to on tworzy Twoją osobowość, sprawia że jesteś szczęśliwa lub nie. Czasami człowiek potrzebuje posiedzieć w ciszy ze swoimi myślami. Sam tak często mam. Jest jednak wiele osób, które tej ciszy nie znoszą. Łapią wtedy za telefon, dzwoniąc do znajomych, rodziny, by broń boże nie zostać ze swoimi przekonaniami sam na sam. Przecież one są takie straszne. A jednak Twoje!

Dzwonimy do znajomych, organizujemy imprezę lub idziemy na imprezę, zapraszamy znajomych, przyjaciół, kawka, herbatka, meeting w galerii, wyprawa na zakupy. Wracamy zmęczeni, padamy na plecy. Zapada cisza. Niestety drażniąca. Trzeba ją czymś zagłuszyć. Pojawiają się myśli a za nimi emocje, trudne wnioski. Praca, konflikty, potrzeby, smutki i radości. Nie. Trzeba coś zrobić. Siadamy do laptopa. Twitter, Facebook, Blog, Instagram, Snapchat. Tyle ciekawych informacji. Tyle ludzi, dialogów, czatów. Wszystko byleby nie zostać z samym sobą. Własne myśli i cisza uwierają okrutnie.

Terry Pratchett pisze: słowa ograniczają, czasami milczenie bywa wymowniejsze i zawiera w sobie więcej treści. Coś w tym jest, może czas zacząć więcej milczeć.