Poznałeś już umysł Boga?

Opublikowano: Zamieszczono w: Nauka

maxresdefault


Żyjemy w fascynujących czasach. Co raz więcej wiedzy, co raz mniej Boga. Codziennie dziesiątki badań, setki odkryć, i tysiące wniosków. Wszystkie prowadzą do co raz lepszego zrozumienia otaczającego nas świata, a nawet wszechświata. Szacuje się, że począwszy od 2020 roku wiedza na przykład z medycyny będzie się podwajać co 90 dni.

Jak byłem na studiach psychologicznych uczyłem się teorii, które nierzadko miały po 60 lat. Dodatkowo spora część z nich jest już nieaktualna. Jeżeli jakaś teoria jest konsekwentnie potwierdzana za pomocą eksperymentów i zarazem zgadza się przewidywaniami – przeżywa. Z drugiej strony jeżeli pojawiają się wyniki sprzeczne z nauką – natychmiast umiera. Należy ją wtedy zmodyfikować lub porzucić.

Swoją drogą fajnie gdy mamy co raz więcej informacji o człowieku, ale to zjawisko ma również ciemniejszą odsłonę. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nieźle wykształcona i oczytana osoba mogła poznać ludzki dorobek wiedzy choćby w ogólnym zarysie. Dziś to niemożliwe. Co więcej, dawne teorie są dzisiaj ulepszane i zmieniane pod wpływem aktualnych obserwacji i badań. Wiedza ta niestety często jest skomplikowana i mało zrozumiała dla zwykłego człowieka. Krótko mówiąc, tylko nieliczni uczeni będą potrafili opanować swój wycinek nauki. Smutna sprawa.

No ale cóż, ziemianie dążą do zrozumienia natury ludzkiej i tym co za nią stoi. Głód wiedzy jest dość wystarczającym powodem do ciągłych poszukiwań.

Amerykański biolog i zoolog Edward Osborne Wilson powiedział kiedyś, że mózg jest organem służący m do przetrwania, a nie do poznawania samego siebie. Te zdanie kryje w sobie dużo prawdy. Pomimo dość sporej wiedzy i genialnych urządzeń diagnostycznych, człowiek tak naprawdę jest w stanie sformułować tylko pewne regularności, prawa rządzące ludzkim zachowaniem. Analogicznie w nauce. Coś na kształt – słońce wstaje na wschodzie, zachodzi na zachodzie. Ciągle jednak daleko nam do znalezienia odpowiedzi na takie pytania jak: Jaka jest natura człowieka? Gdzie rodzi się świadomość? Skąd pochodzimy? Jak powstał wszechświat?

Wspomniane 86 miliardów komórek nerwowych, które posiadamy w naszej głowie jest wciąż stosunkowo słabo zbadane. Wobec tego całkowite zrozumienie ludzkiej natury wydaje się być jeszcze poza zasięgiem. Stąd też psychologia jest tak często krytykowana, ponieważ nie ma stu procentowej trafności opisu człowieka. Brak jej jednoznaczności, którą tak lubimy. No cóż, tak jak napisałem powyżej jesteśmy w stanie opisać tylko pewne prawidłowości. Tym samym w moim odczuciu paradoksalnie potwierdza się wyjątkowość każdego człowieka.

Po co znać więc fakty, które przytoczyłem w poprzednim tekście? Otóż człowiek, który uczy się nowych rzeczy, tworzy nowe połączenia nerwowe w mózgu, które owocują dłuższym i bogatszym wewnętrznym życiem jednostki. Stąd już krok do odnalezienia chociażby sensu życia lub życiowej pasji. Odkrycia te zawdzięczamy dzisiejszym neuronaukom, które są fundamentem coachingu czyli edukacji dorosłych. Słowem mamy wręcz niepodważalne dowody na skuteczność świadomego i zaplanowanego rozwoju osobistego.

Einstein zapytał kiedyś: Jaki wybór miał Bóg, gdy stworzył wszechświat? Fizycy zdają się być ludźmi nieobdarzonymi darem wiary. W obliczu odkryć nauki trudno się temu oprzeć. Nawiasem mówiąc, są co raz bliżej stworzenia jednolitej kwantowej teorii grawitacji. Jeżeli rzeczywiście tak się stanie, będziemy bliżej poznania umysłu Stwórcy a tym samym odpowiedzi na pytanie: Dlaczego jest jak jest?