KOAN 7 | RA’S AL GHUL

Opublikowano: Zamieszczono w: Koany

Siedział oparty o drzewo. Już od 5 lat. A ten prawie nie wychodził z domu. A jak wychodził to toalnie go olewał. Nawet nie zapytał go czy jest głodny, spragniony czy może sikać po prostu mu się chce. Co to za mistrz? Lao – co Ty tu robisz? To jakiś test na cierpliwość, gotowość i motywację? No ale przecież uczeń musi mieć mistrza więc siedzę!


Neo miał swojego Morfeusza chociaż Wyrocznia nie chciała mu powiedzieć czy on jest Wybrańcem do samego końca. Sam musiał się przekonać. Anakin Skywalker miał Obi Wana. Co prawda największą lekcję odebrał właśnie od niego, ale tak miało być. Batman miał Ra’s al Ghula, którego później pokonał. Mistrz się mnie boi?


A może mistrz to mistrzem nigdy nie był? – pomyślał. Gdzie ja w ogóle szukam mistrza? Wkurzył się i gwałtowanie wstał. Gdy tylko się obracał, wpadł na mistrza, zderzając się głowa w głowę.


Szczęścia możesz nie rozpoznać nawet jak Cię walnie prosto w głowę – cedził słowa, idąc po ścieżce i rozcierając bolące czoło.


Co sobie bierzesz z tej historii? Przed czym Cię ona ostrzega? Co wnosi nowego? Jakie korzyści daje?