Masz 50 % – wykorzystaj swoją szansę!

Opublikowano: Zamieszczono w: Coaching

50 50


Miłość to bez wątpienia najważniejsze uczucie, determinujące wszystkie inne obszary naszego życia. Sama relacja to wielka sztuka, której na szczęście można się nauczyć.

Co prawda wymaga ona wielu doświadczeń, zarówno tych lepszych, jak i gorszych. To również proces, w którym nic nigdy nie jest dane na zawsze. Warto się jej uczyć, warto się uczyć na własnych błędach (informacjach), by w przyszłości stworzyć związek oparty na więzi, zaangażowaniu i intymności.

Ten obszar coachingu jest mi szczególnie bliski.

Szacowałaś kiedyś ile mniej więcej procentowo masz wkładu w relacje? Moim zdaniem jest to 50 %. Aż 50 %. Pozostała część należy do twojego partnera, na którą nie masz prawie żadnego wpływu. Skoro nie masz wpływu, to może warto jak najlepiej zadbać o swoją część?
Elementarną zasadą coachingu jest stwierdzenie: Zajmij się tylko i wyłącznie tymi sprawami, zachowaniami, uczuciami, na które możesz mieć bezpośredni wpływ.

Praktycznie w każdej mojej relacji coachingowej pojawiają się słowa on mnie nie rozumie, on mnie nie słucha, denerwuje mnie każdy jego gest i słowo, gdyby tylko się zmienił wszystko byłoby dobrze. Gdy tylko usłyszysz w sobie takie myśli, powiedz kategoryczne STOP. Koncert życzeń wobec drugiej strony nigdy jeszcze nie spowodował poprawienia relacji, tym bardziej rozwiązania problemów. Zadaj sobie pytanie: Jaka myśl byłaby dla mnie użyteczna? Czego sama oczekiwałabym w tej sytuacji? Co jest wartością nadrzędną?

Swoim zachowaniem możesz zainspirować drugą osobę do tego, by chciała się zmienić. Zewnętrzna presja w postaci kłótni, przykrych słów wywoła jedynie poczucie krzywdy- winy. Ten stan w partnerze budzi zawsze negatywne emocje. W większości przypadków są to trucizny, powodujące że partner w najbliższym czasie będzie chciał się zrewanżować w podobny sposób. Jeżeli już musisz krytykować, to mów o zachowaniu a nie o samej osobie np. denerwuje mnie gdy tak robisz, przez co czuję się źle zamiast  jesteś beznadziejny.

Mówienie wprost o swoich potrzebach jest jednym z najważniejszych elementów komunikacji wewnątrzzwiązkowej. Właściwie bez tego nie można pójść do przodu. Tak jak Ty nie możesz przewidzieć myśli drugiej osoby, dopóki ona wprost Ci o nich nie powie, tak też nie bądź zdziwiona gdy druga strona nie wie o Twoich marzeniach, pragnieniach, uczuciach i myślach.

Zdrowe związki poznaję po tym, ile czasu potrafią się wspólnie śmiać.

Tak na koniec, pamiętasz może kiedy ktoś powiedział Ci Kocham Cię po raz pierwszy? Ja pamiętam doskonale, wiem że to magia. Te słowa nigdy nie tracą na wartości. Więc zadziałaj magią!