Kim jestem?

Opublikowano: Zamieszczono w: Coaching

Jezuita Anthonny De Mello pisał już dawno, że śnimy. I umieramy nawet się nie budząc. Sen jest taki sam jaki innych ludzi – jedziemy główną drogą, która jest tu już od setek a nawet tysięcy lat. Mkniemy i nawet nie zastanawiamy się – a może być tak skręcić? A może jest inna droga? Ciekawsza?

22

Odbyłem niedawno podróż bohatera do Chorwacji. Czemu bohatera? Bo nasze życie to podróż. Czasami warto się zatrzymać i zastanowić. Czasami do otrzeźwienia potrzebna jest zmiana środowiska i otoczenia. Choćby na chwilę. Aby zadać sobie ważne pytania. Miejscowe widoki obłędne, zachęcające do refleksji. Zatem siadałem i zastanawiałem się: kim jestem? Dokąd zmierzam? Jakie wartości są dla mnie ważne? Czego chcę? Czego nie chcę?

Wszystkie odpowiedzi zapisywałem. Zacznijmy do pytania kim jestem?

Kim jestem to osobowość, suma życiowych doświadczeń i ról, które odgrywamy w życiu. Ta część dotyczy wyznawanych wartości i zasad, jakimi się kierujemy. I co mi wyszło?

– Trenerem biznesu
– Trenerem umiejętności miękkich
– popularyzatorem wiedzy i nauki
– Sprzedawcą / Manwenem
– Bratem, synem, wujkiem oraz członkiem rodziny
– Sportowcem
– Psychologiem

Jest tego trochę co? Każda z tych ról wymaga ode mnie konkretnych zachowań. Przykładowo będąc trenerem biznesu w jednej z sieci sprzedaży posługuję się narzędziami trenerskimi takimi jak pytania, ćwiczenia, dyskusje, parafraza czy praca indywidualna. Wymagana jest ode mnie cierpliwość oraz spokój połączone z wiarą w drugiego człowieka. Jestem zobowiązany uważać na to jakimi słowami się posługuję i w jaki sposób się zachowuję. Taka rola.

Będąc bratem czy członkiem rodziny wykazuję się lojalnością, troskliwością, pomocą i dobrym słowem. Taka rola.

Będąc sportowcem wykazuję się determinacją, siłą woli, dyscypliną i samokontrolą. Taka rola.

Pisząc ten tekst jestem refleksyjny, filozoficzny, czasami twardo stąpający, czasami bujający w obłokach. Taka rola.

Śmieszą mnie słowa kiedy ktoś komentuje moje prywatne zachowanie słowami: psycholog się tak nie zachowuje. No niestety – psychologiem bywam. Zawodowo. Wkładam kostium i zachowuje się zgodnie z rolą. I nie ma w tym nic sztucznego bo wciąż jestem sobą tylko w innej służbie. Jeżeli ktoś myśli, że wszędzie trzeba zachowywać się dokładnie tak samo (czyli być sobą) to… czeka go ciężkie życie. Można być sobą w każdej roli, generując różne zachowania.

Gdy już masz zdefiniowane role, warto się zastanowić jakie zachowania wymaga ode mnie ta rola? Jakie już mam? A jakie chciałbym aby się pojawiły?

To jest odpowiedź na pytanie Kim jestem.
Ciąg dalszy nastąpi.