PSYCHOLOGIA BIZNESU DLA MENEDŻERÓW

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Biznes

Skuteczny menedżer w moim rozumieniu to taki, który posiada szeroki wachlarz zachowań w swoim repertuarze, z których może skorzystać w zależności od napotkanej sytuacji. Niestety w polskiej rzeczywistości biznesowej rzadko jest tak, że masz bezpieczny okres, w którym możesz swobodnie eksperymentować bez konsekwencji i uczyć się potrzebnych umiejętności w roli lidera. Jeszcze rzadziej przechodzisz odpowiednie […]

WILQ

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

DROGA I Wilk jako zwierzę-symbol rozumiany jest jako samotnik. Jest tak nie z powodu samotnictwa realnych zwierząt, bo wilki żyją w rodzinnych grupach, a zimą w większych stadach – tylko dlatego, że człowiek żyjący na uboczu, samotnie, w odosobnieniu, postrzegany jest przez gromadę jako ten, który się do niej odłączył, a więc wyszedł poza ludzki […]

KOAN ŚWIĄTECZNY

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

Stół się uginał od potraw. Były jego ulubione pierogi. Na samą myśl ciekła mu ślina. Do tego barszczyk, uszka, kilka ryb w tym karp, śledzik, wyborne ciasto, wiele słodkości. Krótko mówiąc – pychota! Pod ścianą przepiękna choinka jak co roku. Oczywiście żywa bo tylko taka nadaje prawdziwego uroku świątecznego. Niebieskie bombki to jego ulubione. A […]

KOAN 22 | W STRONĘ SŁOŃCA

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

– Jakie momenty w Twoim życiu były najszczęśliwsze? – Na pewno ślub. Przyszło ponad 100 gości. Mieliśmy wesele na powietrzu. Ach… co to była za uroczystość! Twój ojciec własnoręcznie przygotowywał dania, zapewnił alkohole i inne przyjemności. Starał się dogodzić każdemu gościowi na tym święcie naszej miłości. Bardzo to było wzruszające dla mnie. Bardzo chciałam wyjść […]

KOAN 21 | ODRZUCONY

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

W Harrym Potterze był taki czarny bohater – Ten, którego imienia nie wolno wymieniać, a więc Voldemort. W jednej z części Harry poszukiwał horkruksów czyli cząstek duszy czarnoksiężnika. Potter po tym jak je znalazł to zaraz niszczył. Tym samym umierała część duszy Voldemorta. Taki obraz właśnie widniał w jego głowie dziś. Czuł, że rozrywa go […]

KOAN 20 | CONAN

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

Czuł, że ma 70 kg na plecach. Daleko tak nie ujedzie – pomyślał. Praca na etacie, chora mama, treningi, dom, rozkręcanie własnej firmy. Nogi się już uginały. Czuł palące mięśnie. Kłucie w dolnej części kręgosłupa było czasami nie do zniesienia. Przerwał myśl bo już leciał po zakupy do Biedronki bo nie będzie miał co zjeść […]

KOAN 19 | NAPATOCZONY

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

– Ja niestety nie wiem czy mogę te dokumenty Panu podpisać. Powstały pewne wątpliwości czy te delegacje są prawidłowo rozliczane. Wciąż to wyjaśniamy z działem HR choć nie możemy się z nim też skomunikować. Jak Pan widzi trochę zamieszania. – Jak to? Co ja mam zrobić w takiej sytuacji? – Proszę zaczekać, ja zadzwonię do […]

KOAN 18 | TRUD

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

Z trudem i bólem wszystko mu dzisiaj przychodziło. Nie miał weny, a ta w dziale marketingu jest niezwykle istotna, szczególnie w okresie grudniowym, w którym jak powszechnie wiadomo – wszystko się sprzedaje. Wiercił się, wstawał z krzesła, podchodził do okna, patrzył w otchłań wieżowców i nic. Kompletna pustka. Jak by tu to zrobić. Zaczął nerwowo […]

KOAN 17 | MYŚLI SAMOBÓJCZE

Opublikowano: Zostaw komentarzZamieszczono w: Koany

Czuł się jakby jego myśli były galopującym koniem, który bez odpoczynku gonił przed siebie. Jak długo tak zajedzie? Czuł presję, ciśnienie, automobbing. Ogarniały go myśli i wyobrażenia jak ze sobą kończy. Nóż, kabel, tabletki – jak to zrobić? Może rozbić się samochodem na autostradzie? Zaraz! To chore mieć takie myśli! Nie wolno Ci mieć myśli […]

KOAN 16 | ULICA ORZECHOWA

Opublikowano: komentarze 2Zamieszczono w: Koany

Przy pierwszym razie tej nocy – wstał i musiał posiedzieć 20 minut zanim do siebie doszedł. Przyśpieszone bicie serca nie pozwalało mu na unormowanie stanu. To był już drugi raz. Jeździł dookoła, tą samą trasą wypatrując ją, czy wychodzi z domu lub nie idzie czasem chodnikiem. Czuł te wewnętrzne napięcie, że ją za chwilę zobaczy, […]